Rafal K. Górski0 601 08 00 08 rafal@motoszkola.pl
Bogatsi o doświadczenia związane z ubiegłoroczną deszczową aurą, II Zlot Absolwentów Motoszkoły zaplanowaliśmy w trochę wcześniejszym terminie. Miejscem tegorocznej imprezy była dobrze znana z Jaskini Niedźwiedziej czy kopalni Uranu w Górach Sowich miejscowość Kletno, położona w głębokiej Dolinie Kleśnicy u podnóża śnieżnika. Nieopodal zaczynają się urokliwe i bardzo tajemnicze góry ... Paweł zebrał silną grupę i 17 września 2010 r. około godz. 9.00 ruszyli z Warszawy w kierunku Kletna. Umówiliśmy się na miejscu, bo w tym roku start z Warszawy był mi wyjątkowo nie po drodze. Już sam dojazd do Kletna był dużą przyjemnością, bo słoneczko pięknie świeciło, a i widoki dookoła były wyborne. Uczestnicy Zlotu punktualnie dotarli na gorącą kolację, jednak Nocne Polaków Rozmowy szybko zamieniliśmy na sen, gdyż na sobotę zgodnie z planem czekała atrakcyjna trasa i - do wyboru - zwiedzanie Gertrudy lub Włodarza. W sobotę znad śnieżnika od rana świeciło słońce zachęcając do jazdy po "sowich winklach". Po śniadaniu, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, podzieliliśmy się na dwie grupy: Paweł poprowadził grupę Gertruda, gdzie przy blasku pochodni uczestnicy zwiedzali sztolnie szukając złota i żony górnika Gertrudy. Owa Gertruda to sztolnia w kopalni w Złotym Stoku. Już w XII w. klasztor cysterów uzyskał przywilej na poszukiwanie złota, wkrótce przeniesiono tu też mennicę księcia Henryka IV i zaczęto bić dukaty. Pod koniec XVII w. do złotego Stoku przybył alchemik Scharffenberg i zaczął wydobycie i przerób rud arsenu i w 1723 r. wydobycie, przerób i produkcja arszeniku była ponad trzy razy większa niż złota. Właśnie wtedy powstało ponad 300 km korytarzy na 21 poziomach. W sztolni znajduje się też jedyne w Polsce muzeum Przestróg i Apeli. Druga grupa pod moim przewodnictwem wyjątkowo okrężną, krętą, urokliwą, a czasem i dziurawą drogą udała się do jednego z siedmiu obiektów należącego do położonego w Górach Sowich kompleksu RIESE . Naszym celem był Włodarz. Wjechaliśmy - ku nieskrywanej uciesze Uczestników - szutrową drogą na teren obiektu, minęliśmy płatny parking i wieżyczki strażnicze, bliżej podjechać się już nie dało.. Obok kantyny zostawiliśmy nasze kaski. Przed wejściem do Wolfsberg 4 uczestnicy osobiście sprawdzali solidność niemieckiego uzbrojenia małokalibrowego. A wydawało się, że to tacy poważni motocykliści ;P Przewodnik zwięźle, mając cukierka w ustach i bez owijania w bawełnę opowiedział nam o obiekcie, a jako atrakcję czekało na nas także zwiedzanie zalanych wyrobisk. Po zrobieniu licznych zdjęć, wejściu w parę zamkniętych korytarzy i wywiezieniu urobku na taczce wyszliśmy wreszcie na powierzchnię. Przed wyjazdem grupowa fota i kierunek obiad. Obiad, jak przystało na Zlot motocyklowy był w knajpie najbardziej motocyklowej. Bikers Choice to klimat tworzony przez ciekawy wystrój i stare motocykle, jako ekspozycja oraz przednie żarcie. Zamówione kotlecisko powaliło nas na kolana rozmiarem. Po indywidualnym powrocie do Villi spotkaliśmy się celem przeprowadzenia konkursów wiedzy. W zeszłym roku uczestnicy początkowo mieli opory przed udziałem. W tym roku być może za sprawą atrakcyjnych nagród arkusze konkursowe rozeszły się, jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Na uczestników czekały trzy konkursy: - dotyczący tajemnic RIESE, - z wiedzy motocyklowej, - z wiedzy o przepisach ruchu drogowego. Podczas odpowiedzi na pytania było dużo śmiechu i zabawy. Z ciekawszych odpowiedzi (nie zawsze poprawnych) warte przytoczenia są: Pytanie: Jakie byłe przeznaczenie RIESE? Odpowiedzi: .. podziemny dom rozpusty, .. tajne badania genetyczne, .. budowa latających motocykli z bocznymi wózkami, czyli wunderwaffe. Pytanie: Jaki motocykl popularnie zwany jest kredensem? Odpowiedzi: .. brzydki, szeroki, .. ale o co chodzi!?. Pytanie: Jak powinien zareagować motocyklista widząc ten znak? Odpowiedzi: .. zdziwić się, .. dzida!, .. jechać dalej, Na wieczór przygotowaliśmy grill z atrakcjami. Wrześniowy górski wieczór sprawił, że impreza przeniosła się do Sali kominkowej. Tam odbyło się rozstrzygnięcie konkursów i wręczenie nagród .. A oto zwycięzcy poszczególnych konkursów i ich nagrody: Konkurs z wiedzy motocyklowej: Jacek Ł (GSX650F) – ogrzewane manetki Zbyszek G. (K1200S) – voucher na przejażdżkę enduro Paweł ś.. (K1300S) – voucher na przejażdżkę enduro Krzysztof S. (XJ600) – blokada na tarczę BUSE Konkurs wiedzy o przepisach ruchu drogowego: Romek Kamyk (CB500) – ogrzewane manetki Tomek N. (DL1000) – smar do łańcucha Silkolene Włodek B. (R1150) – kamizelka Motoszkoły Konkurs RIESE: Wojtek K. (Varadero) – apteczka motocyklowa Nagrody dodatkowe: Kasia W. – kamizelka Motoszkoły Radek P. (R1150) - kamizelka Motoszkoły Niedziela przywitała nas pięknym słońcem. Po śniadaniu uczestnicy Zlotu prezentowali swoje relacje z wycieczek i wypraw. Turcja, NordCap, Markoro to miejsca, gdzie warto pojechać na motocyklu. Później pożegnań nadszedł czas.. Z otrzymanych meldunków wszyscy bezpiecznie wrócili do domów, chociaż nie obyło się bez strat... np. linki prędkościomierza w pewnej jamasze. ale podobno się znalazła. Linka, nie Yamaha ;) Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za udział. Do zobaczenia na III ZAM'ie! Wasz instruktor, Rafał K. Górski Specjalne podziękowania kieruję do: Pawła P. (R1200GS) - za pomoc w organizacji imprezy, Radka P. (R1150GS) - za zamykanie i pilnowanie grupy Włodarz, Pawła J. (XTZ1200) - za zdjęcia.
W Warszawie na motocyklach Motoszkoly. Cena: 690zl 2 dni.
Winkle w slowackich górach. Cena: 1090zl 3 dni.
We wloskich Dolomitach. Cena: 2490zl 8 dni.